Wybity lub uszkodzony ząb to problem, którego obawia się każda osoba trenująca sporty walki. Nie trzeba być specjalistą by zrozumieć następstwa takiej kontuzji, która wiąże się z ogromnym bólem; zarówno fizycznym, jak i bólem portfela, ponieważ naprawa wszelkim kontuzji szczęki i zębów są zazwyczaj dość kosztowne. Jak więc zapobiegać niepożądanym skutkom treningu?

Skupiając się na kwestii ochrony naszej szczęki, jedynym idealnym sposobem na jej ochronę jest znalezienie innego sportu. Jeśli jednak pasja do sportów walki płonie w nas tak mocno, że potencjalne kontuzje nie zniechęcają nas do trenowania, to zadbajmy o prewencję przed uszkodzeniami naszego uzębienia.

Pochylmy się przez chwilę nad kilkoma czynnikami wedle których powinniśmy dobrać ochraniacz na zęby potocznie nazywany “szczęką”. Pierwszym z nich będzie charakterystyka uprawianego sportu. Gdy już wiemy co chcemy trenować, przychodzi moment na podjęcie decyzji, jakiej konstrukcji ma być nasz ochraniacz szczęki oraz jaki poziom ochrony jest nam niezbędny. Drugim z czynników będzie sposób konserwacji, dzięki któremu przedłużymy żywotność naszego ochraniacza szczęki. Dobór odpowiedniego ochraniacza niejednokrotnie sprawił problem nawet doświadczonej osobie zajmującej się sportami walki, dlatego w artykule szczegółowo podpowiemy Wam jak wybrać szczękę,tak by zapewniła nam komfort psychiczny i radość z treningu.

1
Wybór dyscypliny

Zacznijmy od rzeczy podstawowej i najważniejszej – CO TRENUJESZ?   

Wydawać by się mogło, że bez względu na to, czy jesteśmy szachistami parteru czy miłośnikami wymiany ciosów, zawsze będziemy potrzebowali największego możliwego poziomu ochrony dostępny na rynku. Podstawowy błąd! Dyscypliny różniące się od siebie wachlarzami technik, różnią się również preferowaną formą zabezpieczania.

Jeśli trenujemy Brazylijskie Jiu- Jitsu, nie jesteśmy narażeni na bezpośrednie uderzenia w takim stopniu jak w przypadku np. Boksu czy Muay Thai. Oczywiście, zdarzyć się może, że otrzymamy przypadkowy cios piętą lub łokciem – z pewnością nie należy takich ewentualnych sytuacji lekceważyć. Jeśli jednak chodzi o nasz wybór dla miłośników parteru to polecamy szczęki cieńsze i mniejsze. Budowa tych szczęk ogranicza nieco poziom ochrony ale zwiększa wygodę używania – szczęka zajmuje mniej miejsca w ustach dzięki czemu nie ogranicza aż tak bardzo oddychania gdy np. jesteśmy podduszani przez partnera treningowego lub zaciekle walczymy o ucieczkę z “duszenia trójkątnego”.

W przypadku sportów uderzanych, takich jak boks, muay thai lub MMA, poziom ochrony odgrywa kluczowe znaczenie. Biorąc pod uwagę, że w większości zadawanych technik celem jest nasza głowa, poziom ochrony jest czynnikiem zdecydowanie ważniejszym od rozmiaru “szczęki”. Z tego względu zalecamy, by zastanowić się nad wyborem np. Kilkuwarstwowej szczęki żelowej lub nawet protetycznej – które są stworzone specjalnie pod “wymiar” naszej szczęki zapewniając maksymalną ochronę. W przypadku trenowania jednej z w/w dyscyplin skup się bardziej na stopniu ochrony niż na wygodzie. Oczywiście nie oznacza to sytuacji “albo-albo” – spokojnie da się pogodzić te dwie cechy.

Rodzaje ochraniaczy na zęby

Skoro już ustaliliśmy co chcemy trenować, czas na poznanie różnic polegających na poziomie ochrony. W tym kontekście wymienić musimy 3 podstawowe rodzaje ochraniaczy na zęby:

  • Podstawowy
  • Żelowy
  • Protetyczny

Ochraniacz podstawowy:

Najprostszy, jednowarstwowy ochraniacz jest często nazywany „aptecznym” ze względu na to, że można go zakupić w niektórych aptekach lub w centrach handlowych. Nie powinien on przekraczać kwoty kilkunastu złotych, stworzony jest z jednej warstwy, zapewnia minimalny poziom ochrony i jest rekomendowany dla osób stawiających pierwsze kroki w sportach walki.

Naszym zdaniem jest to forma ochrony odpowiednia na pierwsze tygodnie, gdy na treningach nie ma jeszcze walk zadaniowych i zabezpieczamy się przed ewentualną pomyłką partnera przy wykonywaniu ćwiczenia, a w efekcie przyjęcia przez nas ciosu. Ochraniacze jak najbardziej spełniają swoją funkcję, lecz poziom ich dopasowania jest najmniejszy z możliwych, przez co może być niewygodny w trakcie użytkowania. Zdarzało się również, że jego rozmiar powodował odruchy wymiotne. Biorąc wszystkie wyżej wymienione cechy, konkluzja nasuwa się sama – jeśli zaczynasz, taki typ “szczęki” jak najbardziej wystarczy, ale nie wahaj się sięgnąć po bardziej zaawansowany model, który opiszemy w dalszej części. Przykładowym ochraniaczem szczęki z segmentu podstawowych jest np. Fight Pro Basic.

Ochraniacz żelowy:

Chcąc zapewnić wyższy poziom ochrony naszych zębów, zatrzymajmy się na ochraniaczach zbudowanych z kilku warstw. Jest to zdecydowanie najczęściej poszukiwany produkt spośród ochraniaczy na zęby. Można by napisać średniej grubości książkę przy uwzględnianiu każdego czynnika składającego się na „szczęki” w tym segmencie, jednak skupmy się tylko na najważniejszych aspektach.

Należy pamiętać, że każdy ochraniacz jest stworzony z materiałów termoplastycznych, mniej lub bardziej ulegających modelowaniu. Dlaczego w jednym ochraniaczu stosuje się dwojakiego rodzaju materiały?

Warstwa wewnętrzna, bezpośrednio okalająca nasze zęby, musi jak najlepiej dopasować ochraniacz – po to, by w trakcie treningu pewnie i mocno trzymał się on uzębienia oraz nie wypadł w najmniej oczekiwanym przez nas momencie, czyli w chwili przyjmowania ciosu.

Kolejna warstwa, mniej podatna na modelowanie pod wpływem temperatury, ma za zadanie zaabsorbować i rozłożyć siłę uderzenia na całą szczękę. Dzięki temu ryzyko punktowego uszkodzenia uzębienia zostaje mocno ograniczone.

Przykładem jednej z wiodących marek, którą polecamy wszystkim miłośnikom uderzanych sportów walki są ochraniacze na zęby marki Opro, wykorzystywane przez UFC.

Ochraniacze żelowe są najlepszą opcją jaką możemy polecić osobom które często bywają u dentysty. Po kilku wizytach w gabinecie stomatologicznym kształt naszych zębów zmienia się, przez co ochraniacz na zęby może nie przylegać należycie i sprawiać problemy w trakcie treningu. Rozpiętość szczęk żelowych jest naprawdę szeroka; najprostsze dwuwarstwowe możemy nabyć już za niecałe trzydzieści złotych, a górna granica cenowa oscyluje w okolicach stu pięćdziesięciu złotych. Skąd taka różnica w cenie? Składa się na to wiele elementów; zaczynając od wykorzystanych w ochraniaczu materiałów, technologii, a kończąc na rozpoznawalności marki.

2

Bez względu na kwotę, jaką wydajemy na ochraniacz żelowy, polecamy raz w roku zatroszczyć się o nowy, ponieważ – podobnie jak wszystko – ochraniacz na zęby nie jest wieczny i najzwyczajniej się zużywa. Wymiana jest też wskazana ze względów higienicznych, gdyż nawet przy bardzo skrupulatnym podejściu do utrzymania czystości “szczęki”, może ona stać się siedliskiem niepożądanych mikrobów i bakterii.

Ochraniacz protetyczny:

Protetyczne ochraniacze szczęki odznaczają się najwyższym poziomem ochrony. Nie są one zazwyczaj dostępne w sklepach ze względu na proces ich produkcji, który wymaga specjalistycznej, protetycznej wiedzy i odpowiednich narzędzi. Na takie rozwiązanie w kwestii ochrony zębów często decydują się profesjonalni zawodnicy. Nie są to ochraniacze, które jesteśmy w stanie dopasować samodzielnie w domowych warunkach, lecz dopasowywane są na indywidualne zamówienie. Jeśli jesteś zainteresowany/a tego typu ochroną, polecamy kontakt z firmami specjalizującymi się produkcją takich ochraniaczy lub pracowniami protetycznymi.

Wniosek, iż „protetyczny ochraniacz szczęki jest najlepszym rozwiązaniem dla sportów walki” jest jednak co najmniej mylny, o czym pisaliśmy wcześniej. Nie jest to dobry wybór dla osób, które często goszczą u dentysty ze względów które już wspominaliśmy, dodając do tego koszt kilkuset złotych za produkcję takiego ochraniacza… Jeżeli więc nie jesteś profesjonalnym atletą lub bardzo intensywnie trenującym sportowcem amatorskim, naszym zdaniem lepiej jest zainwestować w wersję żelową – a to, co zaoszczędzimy, przeznaczyć na przykład na nowe ochraniacze piszczeli lub suspensor.

Jak dopasować i zadbać o ochraniacz ?
AF4D6DA5 A36A 4639 BCF6 E2FFA1D091BB

Najczęstszym problemem w dopasowaniu szczęki jest moment wyparzania go we wrzątku. Czas wyparzania może się różnić w zależności od marki oraz grubości ochraniacza na zęby. Często czas podgrzewania szczęki we wrzątku trzeba wydłużyć o 5-10 sekund względem tego, co jest podane w instrukcji.  Jest to zabieg czysto praktyczny, ponieważ przepisowe wyparzanie go w przypadku modelu o dużej grubości powoduje niedostateczne zmiękczenie materiału termoplastycznego, co w efekcie przekłada się na „luźne”, czyli słabsze dopasowanie do uzębienia przez co ochraniacz gorzej przylega do zębów i może wypaść podczas sparingu.

Większość ochraniaczy zawiera w zestawie pudełko do przechowywania szczęki. Jeśli nie chcemy, żeby ochraniacz był trzymany z resztą naszego sprzętu treningowego, fajną alternatywą będzie antybakteryjne pudełko marki Shock Doctor, które możemy przyczepić do naszej torby lub plecaka.

Inną bardzo wskazaną formą konserwacji i dezynfekcji ochraniacza na zęby jest przepłukanie go raz na kilka tygodni w płynie do higieny jamy ustnej.

Wszystkie tego typu zabiegi pomogą nam przedłużyć żywotność ochraniacza na zęby, jednak jeszcze raz przypominamy o tym, by co kilka miesięcy lub przynajmniej raz w roku wymieniać „szczękę” na nowe.

Jeśli pomimo artykułu potrzebujecie pomocy w doborze odpowiedniego ochraniacza zapraszamy do kontaktu z naszym działem obsługi klienta lub na social mediach – chętnie pomożemy!

 Stay Safe,
Zespół MMAniak.pl