„Na górze róże, na dole fiołki
Zapomniałem kupić szczęki
więc trener mnie wysłał na worki”

Sporty walki zbliżają ludzi. To stwierdzenie może i trąci banałem, ale tak właśnie jest – a nawet można śmiało powiedzieć, że trenując Brazylijskie Jiu Jitsu, zapasy lub Muay Thai, człowiek odkrywa zupełnie nowy wymiar bliskości… na przykład lądując w tajskim klinczu lub będąc uwięzionym w pozycji bocznej.

Jednakże wizyta na macie skraca dystans między ludźmi nie tylko w sensie fizycznym – wspólny trening pozwala nam lepiej poznać drugiego człowieka, w dodatku od jego walecznej strony, której być może nie pokazuje na co dzień. Nic więc dziwnego, że to właśnie na macie niejednokrotnie zawiązują się relacje na całe życie. Duety zawodnik-trener to wszelako nie jedyne nierozłączne pary, jakie tworzą się na treningach sportów walki. Mówimy tu raczej o motylkach w brzuchu i tych wszystkich romantycznych sprawach… no wiecie, o miłości.

Ale nie martwcie się – to nie będzie typowy artykuł w duchu „couples who train together – stay together”… Jak wskazuje podtytuł, nam chodzi o nieco inne pary i mądre kupowanie sprzętu treningowego – i tym tematem się dziś zajmiemy. A ponieważ walentynki tuż-tuż, dla zakochanych też mamy kilka pomysłów na to co kupić, by wywołać uśmiech na twarzy swojej lepszej połówki… a może by namówić Ją / Jego na wspólny trening?

Bez względu na to, czy kulasz się w parterze czy walczysz w ringu lub klatce, te nierozłączne pary powinny mieć swoje stałe miejsce w Twojej torbie treningowej:

Rękawice bokserskie x bandaże bokserskie

O ile przysłowie powiada, że nieszczęścia chodzą parami, to rękawice bez bandaży w parze to recepta na gotowe nieszczęście. Bicie pięściami w twardy cel – worek, tarcze lub sparingpartnera – może nam uszkodzić dłonie… zwłaszcza, gdy stawiamy dopiero pierwsze kroki w nauce uderzania i nasza technika wyprowadzania ciosów daleka jest od ideału.

Na treningu bez bandaży ucierpią też rękawice, zmuszone do wchłaniania potu z naszych dłoni… oraz nasze zmysły, bo odór zapoconych skórzanych rękawic jest nie do zniesienia! Bandaże bokserskie to jednocześnie ten typ akcesoriów, które często się gubią – weź na zapas 2 pary w ulubionym kolorze, tak na wszelki wypadek.

Rashguard x leginsy treningowe

Jeżeli trenujesz MMA, BJJ lub zapasy to na pewno zgodzisz się, że mata treningowa nigdy nie będzie najbardziej sterylnym miejscem na świecie. W obecnych czasach, dbałość o higienę i wzajemne zdrowe bardziej niż kiedykolwiek powinna stanowić dla nas niezbędny element treningowej etykiety. Dlatego dodatkowa warstwa odpowiednio grubego i elastycznego, a jednocześnie oddychającego materiału uczyni trening bardziej komfortowym, znacznie zmniejszając ryzyko przeniesienia wirusów i bakterii na nasze ciało.

Ponadto, nasze mięśnie znacznie zyskają na kompresyjnych właściwościach rashguarda i leginsów, które poprawią nasze ukrwienie, tym samym podnosząc wydajność treningową, ułatwiając utrzymanie dogrzania i obniżając ryzyko kontuzji. Kupując rashguarda, pomyśl też o dolnej połowie ciała – i vice versa.

Ochraniacz szczęki x ochraniacze kolan

Wspomnieliśmy słowem o uszkodzeniach dłoni – nie zapominajmy jednak o innych częściach ciała. Ochraniacz szczęki to obowiązkowy zakup przy treningu wszystkich dyscyplin uderzanych – jeśli wybierasz się na treningi boksu, Muay Thai, K-1 lub MMA, ochraniacz szczęki to dla Ciebie absolutny niezbędnik. Natomiast adepci BJJ i zapasów, jak również MMA, powinni pomyśleć o ochraniaczach kolan – ciągłe szuranie kolanami o matę może doprowadzić do stanów zapalnych i na dłuższy czas wykluczyć nas z gry.

P.S. Ochraniacze szczęki coś łączy z bandażami – lubią się gubić!!

Kimono do BJJ x rashguard

Ten akapit kierujemy do wszystkich, którzy odważyli się spróbować przygody z Brazylijskim Jiu Jitsu. Do treningu BJJ wystarczy nam kimono i pas do kimona – stanowi on integralny element stroju, ale też oznaczenie naszej rangi zaawansowania; jeśli dopiero zaczynasz, powinieneś zaopatrzyć się w biały pas w tym samym rozmiarze, co kimono.

Oprócz gi i pasa, dla pełnego komfortu treningu warto jednak zainwestować w rashguard – mokre kimono potrafi być szorstkie i nieprzyjemne w dotyku, a przylegająca koszulka oszczędzi nam otarć, zadrapań i kontaktu z mokrym i drapiącym materiałem. Uwaga: niektóre modele kimon mają już pas w zestawie – jeśli nie jesteś pewien które, zapytaj nas, a my chętnie podpowiemy.

Skakanka x gumy oporowe

Wbrew wielu mitom i przesądom, by przeprowadzić skuteczny trening we własnym zakresie nie potrzeba wiele sprzętu. Skakanka znakomicie dopełni nasz treningowy arsenał, zwłaszcza jeżeli trenujemy „stójkowe” dyscypliny, takie jak boks czy Muay Thai. Trening na skakance to bardzo wydajny i efektywny sposób na poprawę kondycji, redukcję tkanki tłuszczowej i wzmocnienie wytrzymałości tlenowej, co przełoży się na lepszą mobilność na nogach podczas treningów sportów walki.

Z kolei gumy oporowe to niedrogi i niezwykle funkcjonalny sposób na wprowadzenie do naszego treningu dodatkowego utrudnienia i alternatywa dla podnoszenia ciężarów – mogą nam posłużyć zarówno do treningu siłowego, jak i rekwizyt do ćwiczeń uzupełniających.

Jak sami widzicie: tak w życiu, jak i na macie, niedobrane pary gorzej znoszą próbę czasu niż duety, które świetnie się uzupełniają. Kupując sprzęt treningowy, pomyśl o połączeniu go w zgraną parę z innym produktem – jeśli nawet nie jest Ci niezbędny, to zawsze fajny pomysł na prezent… a poza tym nigdy nie zaszkodzi, by mieć w zanadrzu zapasową parę bandaży lub ochraniacz szczęki!

Ze sportowym pozdrowieniem,
Staszek Troch
Zespół MMAniak.pl