Dopasowane do ciała koszulki, leginsy i szorty kompresyjne stały się znakiem rozpoznawczym współczesnego sportowego stylu. Trenując w takiej odzieży, zyskujemy jednak o wiele więcej niż tylko wygląd godny superbohatera w obcisłym pancerzu. Odzież termoaktywna i kompresyjna posiada nieocenione praktyczne zalety, zwłaszcza w kontekście treningu na zewnątrz. W obecnej chwili, gdy siłownie i kluby pozostają zamknięte ze względów bezpieczeństwa, sięgamy po treningowe rozwiązania zastępcze – ruszamy na dwór, by pobiegać w ustronnym miejscu lub potrenować z ciężarem własnego ciała. W okresie walki z epidemią wirusa, odzież kompresyjna powinna stać się naszym najlepszym przyjacielem – poniżej wyjaśnimy dlaczego, ale najpierw kilka słów teorii.

Odzież kompresyjna wykonana jest z elastycznych materiałów, które ściśle przylegają do ciała. Koszulki z długim i krótkim rękawem zwane są często rashguardami (z angielskiego „rash” – otarcie, podrażnienie; „guard” – chronić), jako że stanowią osłonę przed siniakami i otarciami podczas treningu sportów walki. Ich zastosowanie nie zawężą się jednak do treningu na macie, a nawet wręcz przeciwnie! Zakładając odzież kompresyjną na trening na dworzu, zyskujemy w dwojaki sposób. Po pierwsze, odzież kompresyjna poprawia komfort treningu; dzięki obcisłemu i dopasowanemu krojowi, znika problem zawijającego się nadmiaru materiału, który mógłby ograniczać zakres ruchów lub zwyczajnie irytować, gdy po raz kolejny zaplączemy się w bawełnianą bluzę. Jednocześnie, kompresja lepiej wpływa na ukrwienie mięśni, co skutkuje ich lepszym utlenieniem i przekłada się na zwiększone możliwości wysiłkowe, a co za tym idzie – mniejsze uczucie bolesności i zmęczenia mięśni wskutek wywołanych treningiem mikrourazów. Ta właściwość sprawia, że odzież kompresyjna ma swoje zastosowanie nie tylko na treningu, ale również po nim – poprzez zwiększenie ukrwienia mięśni i dopływu składników odżywczych do uszkodzonych tkanek, odzież kompresyjna pozytywnie wpływa na regenerację potreningową.

foto 1

Spośród rodzajów odzieży kompresyjnej, warto też zwrócić uwagę na odzież termoaktywną. Materiały użyte do jej wykonania cechują się lepszym odprowadzaniem potu i wentylacją. Jest to jeden z głównych atutów odzieży tego typu w porównaniu z tradycyjnymi, bawełnianymi koszulkami i spodenkami, które po intensywnym treningu można doslownie wyżymać z potu – w odzieży kompresyjnej taki problem nie istnieje. Termoaktywne ubrania kompresyjne można sklasyfikować według pory roku do której są przeznaczone. Strój termoaktywny przeznaczony do treningu latem ułatwi odprowadzenie nadmiaru wilgoci i odpowiednią wentylację skóry, chroniąc przed przegrzaniem. Z kolei wariant jesienno-zimowy wspomaga utrzymanie ciepłoty ciała – nie musimy martwić się o to, że spocona, mokra skóra ulegnie wychłodzeniu, a trening w plenerze skończy się przeziębieniem nawet mimo ubrania się „na cebulkę”. Skoro o tym mowa, pragniemy też podkreślić, że stosowanie odzieży termoaktywnej nie wyklucza się wzajemnie z tradycyjnym ubiorem treningowym, a nawet wręcz przeciwnie; w chłodniejszy dzień, leginsy kompresyjne z powodzeniem można zakładać pod bawełniane dresy, by zapewnić sobie dodatkową warstwę na podobieństwo „drugiej skóry”, a rashguard świetnie sprawdzi się jako koszulka pod bluzę lub kurtkę i zabezpieczy nas przed nadmiernym wychłodzeniem.

Ostatnią kwestią wartą wzmianki jest dobór rozmiaru. Najłatwiej przyjąć zasadę złotego środka – odzież kompresyjna, z definicji przylegająca do ciała, nie powinna być ani za luźna, ani zbyt obcisła. Zbyt obszerne ubrania kompresyjne nie tylko nie będą prawidłowo spełniać swojej funkcji, ale wręcz mogą utrudniać trening, ocierać, fałdować się i zawijać, podobnie jak zbyt ciasny strój będzie powodował dyskomfort i utrudniał trening poprzez zbyt duże ograniczenie zakresu ruchu; w skrajnych przypadkach może dojść wręcz do problemów z miejscowym ukrwieniem, a co za tym idzie – bolesnym uciskiem, drętwieniem palców u dłoni i stóp etc.

foto 2

Podsumowując – odzież kompresyjna to więcej niż tylko wizualnie efektowny strój, który wyszczupla naszą sylwetkę i upodobnia nas do komiksowych herosów. To przede wszystkim nowoczesny sposób na poprawę komfortu treningu i własnych możliwości wysiłkowych. Dzięki zaletom kompresji, możemy przenieść swój trening na wyższy poziom – zarówno pod względem komfortu, jak i możliwości wysiłkowych, natomiast materiały i tkaniny termoaktywne pozwalają nam lepiej przygotować się na trening w zmieniających się warunkach atmosferycznych. Dlatego właśnie odzież kompresyjna powinna stanowić niezbędnik w garderobie każdego sportowca i nieodłącznego kompana treningów „pod chmurką”*.

*Zachęcając do aktywności fizycznej na świeżym powietrzu, zespół MMAniak.pl podkreśla, by przestrzegać zasad bezpieczeństwa związanych z ryzykiem rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19.

Jeśli czujesz się osłabiony, masz lekki katar lub pokasłujesz – zostań w domu. Te kilka serii na drążku czy przebiegniętych kilometrów nie jest warte ryzyka!

W miarę możliwości unikaj dużych grup i skupisk ludzi, a w parku do street workout – zachowaj bezpieczny odstęp od trenujących. Trenuj w rękawiczkach, a po skończonej serii – nie dotykaj twarzy ani oczu.

Trzymajmy formę, ale odpowiedzialnie, mając na uwadze nasze wspólne bezpieczeństwo.

Ze sportowym pozdrowieniem,
Staszek Troch
Zespół MMAniak.pl